Fundacja "Przyjaciele Czterech Łap"
Bierzemy odpowiedzialność za tych, których oswoiliśmy
Przyjaciele Czterech Łap
KRS: 0000319906
REGON: 320608231
NIP 597-169-91-69

 
nr konta 76 1240 3581 1111 0010 2180 8561
 


"Ratując jednego psa nie zmienimy świata... ale świat zmieni się
dla tego jednego psa."
Home      Oni potrzebują pomocy
Wydrukuj tę stronęDodaj do ulubionych
 
 
35 PSÓW I 2 KOTY
   

Był sobie człowiek, który bardzo kochał zwierzęta. Ot, taka ułomność, czasami się zdarza. Szczęśliwy to był człowiek, bo miał rodzinę i dobrze prosperującą  firmę, dzięki której mógł robić to co kochał najbardziej - pomagać tym najbardziej potrzebującym, porzuconym, uwiązanym do drzew w lesie, psom gorszego boga.

Człowiek był młody i silny, miał piękne marzenia o nowoczesnym przytulisku, przeniósł się więc z miasta na wieś, kupił ziemie i tak się zaczęło.

Psy przychodziły same, przerzucano je przez płot (chętnie ze szczeniakami), znajdował je w lesie, zbierał z poboczy. Te psie wyrzutki znajdowały tam opiekę, jedzenie, dobre słowo. Tak minęło 25 lat...

Firma splajtowała kilka lat temu, wszystko jest zadłużone, teren zajął komornik, dom stoi niewykończony, sad zarósł chwastami - widzieliście kiedyś podeptane marzenia i zawiedzione nadzieje? to tak wszystko wygląda.

Nie zmieniło się tylko jedno, nadal są psy, nadal dostają z coraz większym trudem zdobywane jedzenie, nadal jest dla nich dobre słowo.

Tu jest ogromny dramat człowieka, o czym nie chce pisać szczegółowo, chce uszanować prywatność tego pana. Między wierszami wyczytałam tylko, że przeciwności losu bardzo dały się we znaki temu panu, od 2 lat praktycznie są siły tylko na to by psom dać jeść.
 
   

Stan na teraz:

-na jednej już w tej chwili  posesji jest  31 psów<klik>

-  teren może być w każdej chwili zlicytowany i psy z dnia na dzień stracą miejsce do życia.

Plan jest taki:

-wyadoptować szczeniaki <klik>,

-wysterylizować pozostałe suki, wykastrować pozostałe psy
 
- intensywnie socjalizować wszystkie zwierzęta : one prawie nie znają człowieka

-szukać miejsc tymczasowych dla psów i stopniowo je tam umieszczać,

-zacząć akcję szukania domów stałych

Co potrzebne:

-pieniądze na opłacenie około 13 sterylek i kastracji

-bezpłatne domy tymczasowe, bo na płatne nas nie stać

-środki na odrobaczenie

-nie pogardzimy karmą.

-pilnie szukamy kogoś, kto jest bliżej tego pana czyli z okolic Kłodawy, Koła

Pierwsze sterylki i kastracje (24 zabiegi) już się odbyły. Proszę, pomóżcie...
 
   
 
WSZELKA POMOC BĘDZIE NIEOCENIONA!
JEŚLI MOŻECIE PODAROWAĆ PRZEDMIOTY - PRZEŚLIJCIE JE NA NASZ ADRES: Rokitno 2, 74-304 Nowogródek Pomorski
JEŻELI MOŻECIE WESPRZEĆ AKCJĘ FINANSOWO - PRZEŚLIJCIE PIENIĄDZE NA NASZE KONTO Z DOPISKIEM "KŁODAWA - STERYLIZACJE" 
JEŚLI MACIE INNE POMYSŁY, JAK POMÓC -DZWOŃCIE LUB PISZCIE: 604449030, tbombadil@wp.pl
 
 
 

TOSIA SZUKA DOMU
 
Tosia jest ok 1,5 roczną suczką. Pomimo swoich rozmiarów jest wielką pieszczochą. Bardzo lubi towarzystwo człowieka, jest w niego zapatrzona.
Tosia jest łagodna, spokojna i kontaktowa. W relacjach z innymi zwierzętami jest tolerancyjna i przyjacielska, chętna do zabawy.
W domu potrafi zachować czystość i nie niszczy niczego.
Ta kochana suczka przeszła w życiu wiele niepowodzeń. Nie wiemy co się z nią działo zanim została porzucona na ulicy w zaawansowanej ciąży.
Tosia bardzo potrzebuje człowieka, którego mogłaby pokochać bezgranicznie.
Tosia jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona.
Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Bodzentynie (woj. świętokrzyskie).

Warunkiem jej adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz wyrażenie zgody na wizytę przedadopcyjną
Zastrzegam prawo wyboru adoptującego.
W razie możliwości pomożemy w transporcie do nowego domku.

Kontakt:
e-mail: aniaparys@op.pl
tel.503-576-210 lub 535-194-226  

 
 
MAŁA CZARNA SZUKA DOMU
 
 
Znaleziona w Lipianach, województwo zachodniopomorskie, 
młodziutka suczka w typie amstaffa (?).
Bardzo towarzyska, czysta i higieniczna.
Zainteresowanych prosimy o kontakt.



 
 
ED POSZUKUJE DOMU
     

Młodziutki, prawie szczeniak, owczarkowaty długowłosowaty. Bardzo miły i łagodny. Przyszedł z lasu...
Obecnie przebywa u mnie - w Rokitnie.
Robocze imię - Edi.
Edi jest zaszczepiony i wykastrowany. Nabrał trochę ciała, ma mnóstwo energii, lubi bawić się z psami i ludźmi, toleruje koty, tzn. troszkę je gania, ale głównie w celu zapoznawczym lub wyjedzenia im karmy:)
Zainteresowanych proszę o kontakt: 604 44 90 30 - Justyna Klimek
 

 
- Wiele miast zamieszkują koty. Koty, które stanowią ważny element ekologicznej i estetycznej strony miasta. Jednak, niekontrolowany rozród ich populacji, może obrócić się przeciwko miastu, jego mieszkańcom oraz samym kotom.
Barlinek, to dość urodziwe miasto położone w naszym sąsiedztwie. Dzięki znajomości z jedną z jego mieszkanek, która od lat zajmuje się pomocą tym zwierzętom, mogliśmy poznać specyfikę tego miejsca i zauważyć, że potrzebuje ono interwencji.
Postanowiliśmy włączyć koty barlineckie do Akcji - Kastracja i przy pomocy gminy Barlinek lub samodzielnie zadbać o ich dobro. Potrzebne są fundusze głównie na same zabiegi - ok. 100zł za 1 szt.
 
 

 
 
- Na polskiej wsi mieszka wiele nieszczęśliwych stworzeń: psy stojące przy lichej budzie, nie mające możliwości by się wybiegać; koty mnożące się na potęgę, często zdziczałe na skutek braku kontaktu z człowiekiem; świnie duszące się we własnych odchodach; krowy wymazane po łopatki w tym, co kryje obora...
      Polska wieś - "spokojna i wesoła" - nie lubi, gdy ktoś zagląda jej za płot. Nie znosi, gdy ktoś mądrzy się na temat jej obejścia. Propozycja typu "Chodź, wykastrujemy Twojego kota, sąsiedzie" mogłaby zakończyć się tragicznie dla tego, co propozycję złożył.
      A jednak pomoc dla wiejskich zwierząt jest możliwa! Możliwa i bardzo potrzebna! Dzięki kilku - kilkunastu dyplomatycznym rozmowom, przypadkowym odwiedzinom, pogawędkom itp., można sprawić, że sąsiad sam zapyta, gdzie tu najlepiej wykastrować kota, jakie lekarstwa na robaki etc.
 
      My, Przyjaciele Czterech Łap, postanowiliśmy polepszyć byt wiejskich zwierząt. Trochę już nauczyliśmy się rozmawiać z sąsiadami.
Trochę już oni przywykli do nas i nie patrzą jak na kosmitów.
Na tej stronie pojawiać się będą zdjęcia i historie wiejskich Burków, Mruczków, Muciek i Basiek, które czegoś potrzebują: budy, kastracji, lekarstw....
 

 
 
 

   
 
Przekaż swój
1% podatku
na MOPSiKa






 
 
powered by prot Hosting - Serwery